| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Wiosnę zaczynamy wycieczką w Gorce z Obidowej na Turbacz. Po drodze odbijamy nieco w bok, aby zajrzeć do schroniska na Polanie Łapsowej. |
Na drugie śniadanie bierzemy racuchy oraz kawę lub grzane piwo. |
Miały być krokusy, no i są. |
|
|
Ale zima nie daje za wygraną. |
|||
|
Przy kaplicy na Rusnakowej Polanie postawiono pomnik upamiętniający katastrofę amerykańskiego samolotu Liberator z 1944 r. |
Na szlakach spotykamy co chwilę grupy quadowców. A tak próbują to tłumaczyć lokalni włodarze. |
Pogoda psuje się co nieco. Tatry ledwo widoczne. |
Dochodzimy do schroniska na Turbaczu. |
|
Temu dziku coś się w nóżkę zrobiło. |
Są nawet rowerzyści, e-rowerzyści i e-motocykliści. Tym pierwszym nie zazdroszczę - błoto, śnieg i lód, to niezbyt miłe warunki. Pozostałych jakoś nie żałuję. |
Schodzimy przez Rozdziele i Średni Wierch. Pojawia się Babia i Pasmo Polic. |
Zaglądamy do szałasu. |
|
Wnętrze całkiem przyzwoite. Wystarczy trochę posprzątać. |
I jeszcze widok na Beskid Wyspowy. |
Wiata przy szlaku narciarskim. |
Trasa wycieczki. Było ok. 19 km. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||