| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Czwarty dzień wyjazdu i drugi dzień podjazdów. Dziś czeka nas podjazd na Fernpass, a potem niebanalny zjazd do Imst. Pogoda dopisuje. |
Mijamy jezioro Weisensee, a za chwilę zaczniemy mozolny, szutrowy podjazd. |
Droga prowadzi przez las, ale chwilami pojawiają się widoki - tu na Zugspitze. |
Kolejne widoki urozmaicają podjazd szutrową drogą o nachyleniu 9%, a miejscami do 12%. |
|
Ewa i Romek na stromszych odcinkach prowadzą. |
Przed osiągnięciem drogi samochodowej jest odcinek lekkiego zjazdu. |
Autor podczas podjazdu. Fot. Jola. |
Fernpass 1212 m. osiągnięta. |
|
Teraz czeka nas nie całkiem łatwy zjazd do Imst. |
Sama przełęcz nie jest punktem zbyt ciekawym. Ciekawe jednak czy ktoś przyjeżdża tu by kupić krasnala lub lwa do ogródka? |
Zaczynamy zjazd. |
Robi się ciekawie - szlak zaczyna przypominać singletracka. |
|
Zbocza po lewej są na prawdę strome... |
...a tu raczej całkiem pionowe. |
||
|
A to już bardziej mtb niż turystyka :) |
Docieramy do zamku Fernstein. |
Dalej był już łatwy zjazd w dolinę. |
|
|
Przed nami otwierają się rozległe widoki. Fot. Jola. |
Docieramy do Imst. |
Po kawie wjeżdżamy w dolinę Innu.A za nami piramida szczytu Tschirgant (2370 m). |
|
|
Mijamy Kronburg z ruinami zamku na szczycie. |
W Landeck, 12 km przed metą, zatrzymujemy się na obiad. Fot. kelner :) |
Po obiedzie wysłaliśmy 4 osobową grupę szturmową, która wysłała 2 osobową szpicę w osobach Joli i Piotra by zaklepać miejsca na kampingu w Prutz. Akcja zakończyła się sukcesem. |
|
Trasa - dzień czwarty - 69 km i ok. 745 m podjazdów. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||