| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Na koniec trzeciego dnia wjedziemy w prawdziwe góry. Póki co pokonujemy malownicze, zielone pagórki z widokami na góry. |
Góry rosną z każdym kilometrem. |
Po 20 km w okolicach Füssen należy się jednak kawa oraz inne smakołyki, np. germknodel czyli klucha z nadzieniem śliwkowym i sosem waniliowym. |
|
|
Füssen - dawny klasztor Benedyktynów. |
Za Füssen, przy drodze można obejrzeć wąwóz i wodospad Lechfall. |
Niepostrzeżenie mijamy granicę i wjeżdżamy z Niemiec do Austrii. Zatrzymujemy się na chwilę w miasteczku Reutte z malowanymi domami. |
|
|
Kilka km za Reutte znajduje się spektakularna atrakcja Highline179 - pieszy, wiszący most łączący ruiny zamku Ehrenberg z Fortem Claudia. Most zawieszony na wysokości ponad 100 m ma ok. 400 m długości. Do jego początku można wyjechać kolejką. |
My nie mamy czasu by przespacerować się kładką. Spoglądamy więc z dołu na ludziki chodzące po moście. |
Zamek Ehrenberg i most wiszący. |
|
|
Po 40 km zaczynają się prawdziwe podjazdy. Początek trzeba nawet wypchać. |
Sporo odcinków prowadzi dobrymi drogami szutrowymi. |
Agnieszka i Lila. |
|
|
Za przeł. Sattel (1110 m) ukazują się widoki na Alpy Bawarskie. |
To prawdopodobnie masyw Ostliche Griesspitze (2747 m). |
Po zjeździe do Lermoos zatrzymujemy się na obiad. Do końca trasy zostało ok. 7 km. |
Piwo w takich okolicznościach przyrody (nie licząc stacji BP) to jest to. |
|
Niestety, gdy ruszaliśmy, Ewa złapała gumę. |
Po naprawie jedziemy w stronę kampingu w Biberwier z widokiem na Zugspitze (2962 m) - najwyższy szczyt Alp Bawarskich. |
Zugspitze. |
Kamping w Biberwier, gdzie spotykamy sympatycznych sakwiarzy z Niemiec i Francji. |
|
Zdjęcie Zugspitze o zachodzie słońca z kampingu. [Fot. Jola] |
A to już kamping o poranku. |
Trasa - dzień trzeci - 62 km i ok. 730 m podjazdów. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||