| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Po ok. 8 km od startu z Olkusza w Bukownie robimy przerwę na kawę, bo potem nie będzie juz okazji. |
Ja do kawy biorę marlenkę, a Jola gofra. |
Za Bukownem, gdy próbowaliśmy wjechać na singiel wzdłuż Sztoły okazało się, że Joli blokuje się łańcuch na małej tarczy. Na dużej działał, więc skróciłem i uprościłem trasę. A to nowiutki asfalt między Pszeniem, a Podlesiem, który zupełnie nie pasuje do leśnego otoczenia i nie wiadomo czemu ma służyć. |
Trochę dalej wjeżdżamy w ładne bukowe lasy. |
|
Robimy odpoczynek przy skrzyżowaniu szlaków w miejscu dawnego kordonu granicznego "Złamana". |
Jest informacja o tym miejscu. |
W polach za Niesułowicami. Ten odcinek szlaku jest chyba małouczęszczany. |
|
|
Gdzieś za Gorenicami. |
Żwirówka tuz przed połączeniem ze Szlakiem Orlich Gniazd. A na horyzoncie pojawia się jakiś dziwny obiekt. |
Przy drodze do Zimnodołu powstała duża farma fotowoltaiczna. |
Kolory późnego lata. |
|
W Olkuszu jemy obiad i wracamy do domu. |
|
Trasa wycieczki. Były 42 km. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||