| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Na tegoroczne ZKSR czyli Zakończenie Kołowego Sezonu Rowerowego wystartowaliśmy z katowickiego Muchowca. Po pokonaniu kawałka Velostrady przekraczamy tory i pokonujemy charakterystyczny ostry podjazd. |
W drodze na Kostuchnę zaglądamy nad stawek w dolinie Ślepiotki. |
Tuż obok znajduje się rezerwat "Ochojec" chroniący rzadką na tym terenie roślinę - liczydło górskie. |
Wjeżdżamy w buczynę w Rowie Murckowskim. |
|
Oglądamy buk "Grażyna" i robimy pierwszego strażaka. Od lewej: Jeż, Mareczek, Bożena, Iza "Smok", Ania, WW, Darek, Jola, Krokodyl, Kaja, Ewa, Piotr, Romek, Mikser, u dołu Jacek. Brakuje Lili i Kolczastej. |
Buk "Grażyna" był nominowany w 2025 roku do tytułu "Drzewa roku". |
Darek i Jola w okolicach Hamerli. |
|
|
Kolczasta i Lila. |
Smok, Jeż, Ania i Krokodyl. |
Grabowa aleja za stawami na Hamerli. |
Po ok. 30 km zatrzymujemy się w Lędzinach, w knajpce "Ognisko, grill and chill" |
|
A to już cała ekipa, do której dołączyli Waldek, Marta (Żaba) i Irenka. W sumie było 20 osób w tym 11 Harnasi. |
Ruszamy w drogę powrotną. Przez chwilę 4-letnia Irenka prowadzi nasz peleton. |
Mała przejechała w sumie 15 km. |
Jedziemy przez Lasy Murckowskie wstępując na chwilę na plac biwakowy Lasów Państwowych. |
|
W drodze na Giszowiec i Rybaczówkę. |
Miejscami jest już kolorowo, ale generalnie na pełnię kolorów trzeba jeszcze poczekać. |
Kończymy pokonując pozostały kawałek Velostrady od Giszowca do Muchowca. Trasa wycieczki wraz z naszym dojazdem z i do domu. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||